WALENTYNKOWY KONKURS + PRZEPIS NA KAWĘ DLA NIEJ I DO NIEGO

PRZEPIS NA WALENTYNKOWĄ KAWĘ DLA NIEJ I DO NIEGO.

love-beans-caffeine-coffee

Walentynki już za niespełna dwa tygodnie. Z tej okazji w dzisiejszym wpisie przygotowałam dla Was przepisy na Walentynkowy eliksir dla Niej i dla Niego. Nawiązując do wcześniejszego wpisu 5 ZALET PICIA KAWY, głównym składnikiem dzisiejszych przepisów będzie kawa. Czym byłoby jednak święto zakochanych bez słodyczy. Czekolada i kawa to idealna para, uzupełniając się nawzajem, wpasują się w gust każdej osoby, tworząc niesamowite napoje, które z pewnością umilą Walentynkowy dzień. Jako że 14 lutego słynie z podarunków pełnych czerwieni i serduszek, razem ze sklepem TOMMYCAFE przygotowaliśmy dla Was Walentynkowy konkurs, w którym będziecie mogli wygrać zestaw aromatycznych kaw. Szczegóły znajdziecie poniżej.

 

PRZEPIS NA WALENTYNKOWĄ KAWĘ DLA NIEGO

valentines-day-624440_1920

Składniki:

1 filiżanka kawy
20 ml likieru czekoladowego
20 ml brandy o smaku pomarańczowym
20 ml likieru kawowego
2 łyżeczki wiórków czekoladowych

Sposób przygotowania:

1. W dowolny sposób przygotowujemy kawę (najlepiej przy pomocy kawiarki lub ekspresu).
2. W przygotowanym kubku mieszamy likier czekoladowy, kawowy oraz brandy.
3. Kubek uzupełniamy przygotowaną wcześniej kawą.
4. Całość posypujemy wiórkami czekoladowymi i delikatnie mieszamy.

PRZEPIS NA WALENTYNKOWĄ KAWĘ DLA NIEJ

valentines-day-1955239_1920

Składniki:

2/3 szklanka wody
3 łyżeczki mielonej kawy
1 łyżeczka kardamonu,
1/2 łyżeczki szafranu
bita śmietana

Sposób przygotowania:

1. Przygotuj kawiarkę.
2. Kawę wymieszaj z przyprawami.
3. Wypełnij kawiarkę wodą, nasyp kawy z przyprawami, zagotuj.
4. Przelej do kubka i przyozdób bitą śmietaną
5. Najlepiej smakuje podawana z korzennymi ciastkami.

WALENTYNKOWY KONKURS

konkurs

Jak wcześniej wspomniałam razem z TOMMYCAFE przygotowaliśmy dla Was Walentynkowy konkurs w którym możecie wygrać, zestaw aromatycznych kaw. W skład zestaw wchodzą dwie kawy: Amore Mio oraz Francuski Pocałunek – po 200g. Zasady są proste:

1. W komentarzu pod postem opisz swój wymarzony prezent walentynkowy.
2. Nie zapomnij napisać swojego imienia i zostawić adresu e-mail.
*Zachęcamy również do polubienia naszych fanpage ZNIŻKI, KUPONY RABATOWE, PROMOCJE i TOMMYCAFE

Konkurs trwa od 4.02 – 14.02.2017 roku.

KONKURS WYGRYWA PANI: NINA domusia@amorki.pl

Dominika Kurzak

Cześć, mam na imię Dominika i jestem autorką tego bloga. jestem studentką IV roku Architektury pasjonującą się projektowaniem graficznym. Na blogu poruszam tematy dotyczące wyposażenia wnętrz, grafiki, mody, zdrowego odżywiania oraz sportu. Mam nadzieję, że zostaniesz tutaj na dłużej.

38 komentarzy
Ewa

Kocham kawę, zatem skorzystam z obu przepisów!
Jeśli chodzi o mój wymarzony prezent… Cóż, wszystko co chciałam już mam. Jedyne czego pragnę, to jeszcze raz wrócić do tamtych dni, w których odkrywałam szczęście, w których je smakowałam i poznawałam.

Reply
Iza

Walentynki to taki dzień w ktorym większość zakochanych par robi sobie prezenty i stara sie spędzić ten dzień jakoś wyjątkowo. Jestem zdania że tak powinno być przez cały rok a nie tylko w Walentynki. Powinniśmy zawsze sie o siebie nawzajem troszczyć, okazywać miłość i starać sie w tym zabieganym codziennym życiu mieć dla siebie czas. Fajnie by było tego dnia obwieścić mojemu męzowi że zostaniemy rodzicami, ale czy tak będzie czas pokaże…

Reply
Kasia

Kocham kawę pod każdą postacią <3 Przepisy są rewelacyjne *_*
Mój wymarzony prezent walentynkowy to miły wieczór spędzony z ukochaną osobą najlepiej przy kominku z kubkiem tej pysznej kawy ze zdjęcia 😀

Reply
Małgosia

Mój wymarzony prezent walentynkowy znajduje się tysiące lat świetlnych od naszej Ziemi! 🙂 Myślę, że jest to jeden z najbardziej romantycznych prezentów, jakie świat widział i nie przedłużając dłużej – chciałabym w tym dniu otrzymać… gwiazdkę z nieba! Pamiętam, jak pewnego wieczora, jakieś 10 lat temu, siedzieliśmy razem z obecnym mężem na kocu przed domem, a nad nami świeciły miliony gwiazd. To było jakoś w pierwszych miesiącach znajomości i wierzcie mi, te wspomnienia są niesamowicie żywe i wzruszają do dziś. Mieliśmy jeszcze po naście lat! 🙂 Pomyślałam sobie wtedy, z naiwnością trochę typową dla marzycielskiej nastolatki, że cudownie byłoby mieć taką gwiazdę na własność. Dodatkowo, już jako mała dziewczynka wykazywałam duże zainteresowanie obiektami pozaziemskimi. 🙂 Tamtego wieczora było to dla mnie zupełnie niemożliwe do spełnienia pragnienie, ale jakiś tydzień temu dowiedziałam się, że jest to możliwe! Wiecie, że istnieją sklepy internetowe, które w swojej ofercie mają akt własności dowolnego obiektu we Wszechświecie, znajdującego poza układem słonecznym? Jestem pewna, że tak romantyczny i niesamowity prezent uradowałby mnie właśnie 14 lutego najbardziej. Gwiazdkę nazwałabym oczywiście Walentym, patronem naszej miłości. 🙂
Pozdrawiam i życzę Wszystkim dużo miłości na cały rok i życie,
Gosia (z głową w gwiazdach)

Reply
Marlenax

Mój wymarzony prezent na Walentynki:
– kusi zapachem, smakiem i subtelnością,
– jest czarny jak diabeł, ale delikatny jak anioł,
– jest mocny jak stal, ale zmysłowy jak aksamit,
– dobrze wygląda w każdej sytuacji – zarówno po wstaniu z łóżka jak i tuż po…,
– potrafi pieścić me usta i rozgrzać ciało,
– wzbudza tęsknotę za sobą już tuż po zniknięciu,
…Mój wymarzony prezent na Walentynki to kubek zniewalającego espresso wraz z nowiutkim bajeranckim ekspresem dołączonym doń…

Reply
Anna Stranc

Nie obchodzę. Dla mnie święto miłości jest w czerwcu i jest to święto i jest to Noc Kupały.
Poza tym prezenty można sobie dawać bez okazji przez cały rok.

Reply
Kasia

Kawa mhh, aż mi ślinka pociekła:) Wybieram wersję dla niej! zdecydowanie bita śmietana wygrywa. I taka kawa podana do łóżka w walentynkowy poranek byłaby idealnym prezentem 🙂

Reply
Magda

Z mężem jesteśmy w adociąży i czekamy na nasze wyczekane dziecko. Idealnym prezentem na Walentynki byłby telefon, że odnalazło się nasze dziecko. Nic więcej nie potrzebuję do szczęścia.

Reply
ewanna

Wymarzony prezent?
Jestem tradycjonalistką i zwykle uczucia wyrażam w sposób (może dziewiętnastowieczny) książkami.I takie prezenty też dostaję. Pamiętam, swego czasu byłam daleko… i pewnego dnia przyszła do mnie książka
Jerzego Pilcha, z zakładką na stoktórejś stronie. I tak, tam był „nasz cytat”. Zamalowany zielonym markerem, gdybym przypadkiem się nie domyśliła 🙂 Mężczyznom trudniej dogodzić metaforycznie 🙂 więc ja najczęściej daje w prezencie „Historię kina”, czy „Leksykon filmowego horroru”. Dla mojego dziś już męza to brzmi prawie jak „Kocham cię” 🙂

Ale kiedy staliśmy się siebie nieco bardziej pewni i „zamieszkali” – zrobiliśmy sobie wspólnie jeszcze jeden prezent. Nabyliśmy psa.
Wiem, wiem, większość takich psiaków kończy u jednego z państwa :), a drugie co najwyżej widuje się z nim w weekendy. Prawie, jak z dzieckiem. Dla nas to była lekcja odpowiedzialności. Kto wyjdzie o 5 nad ranem?
Wyspaceruje w ulewie, albo mrozie -20 stopni? Wyspaceruje długo, bo bestia niemała i wychodzić ją należy.
Nauczyliśmy się odpowiedzialności. Dla mnie pies był też gestem mówiącym, że to nie jest tak, że próbujemy. To była decyzja „na stałe”.

Z tym prezentem wiąże się jeszcze jedna opowieść a propos wyrażania uczuć. Jak już sobie pomieszkaliśmy parę lat, to zapadły decyzje o formalizacji:) i chcieliśmy też „powyrażać swoje uczucia” i podzielić
się trochę z innymi. Po latach mieszkania w niemoralnym i nieformalnym 🙂 związku mieliśmy już pościele, żelazka i czajniki do grzania wody. A ponieważ pies to labrador – wydrukowaliśmy na zaproszeniach i zawiadomieniach nr konta fundacji szkolącej psy dla niewidomych. Zamiast „prezentu i kwiatka” 🙂
Zadziałało.

Wymarzony prezent? Książka. Do tego filiżanka dobrej kawy (mogę sobie kupić sama) i pies z pyskiem na moich kolanach i pupskiem przy kolanach jego (mnie osobiście ten układ odpowiada). Czego chcieć więcej? 🙂

Reply
Anna

Chciałabym dostać coś co mnie zaskoczy, ot niespodzianka. Uwielbiam chwilę gdy trzeba rozpakować prezent, a w głowie masz miliony pomysłów co to może być

Anna
ania123423@wp.pl

Reply
Edyta

Hmm, mój wymarzony prezent Walentynkowy?? Dobre pytanie 🙂 Bycie zarówno żoną, matką oraz pracownikiem na pełny etat nie wiele daje możliwości na relaks i odpoczynek. Ale myślę, że moim wymarzonym prezentem walentynkowym mogłaby być wspólna kąpiel mojego męża wraz ze mną i innymi morsami w kąpieli Walentynkowej morsów. Ja pomimo marnych kształtów morsa, chętnie biorę w tym udział i dla mnie nie lada niespodzianką i prezentem byłoby, gdy mąż mi towarzyszył w Walentynki w tej kąpieli ale nie jako widz ale jako podpora w tej orzeźwaijącej wodzie 🙂

Reply
ewelina21

Mój wymarzony prezent walentynkowy to spedzenie go z moim cudownym narzeczonym przy swieczkach i winie oraz romantyczny spacer, majac druga osobe nic wiecej nie potrzeba

Reply
Kalina

nigdy nie piłam kawy z szafranem, to może być fajne połączenie. Podoba mi się wersja dla Niego – pytanie, czy po takiej kawie można prowadzić 🙂

Jeżeli chodzi o mój wymarzony prezent, to już kiedyś sobie taki wymarzyłam… Prowadzę bloga kulinarnego i tak sobie marzę, że mój mąż mógłby zrobić fotoksiążkę z moimi najlepszymi przepisami i najładniejszymi zdjęciami. Niestety wiem, że nigdy sam na to nie wpadnie, a jak bym mu powiedziała, to już nie miałoby sensu 😉

Reply
Monika

Wymarzony prezent na Walentynki? Usłyszenie jak mój Mąż śpiewa piosenkę dla mnie. Ponoć za czasów szkolnych śpiewał w zespole, jednak od tego czasu porzucił tę pasję i powiedział, że już nigdy nie będzie śpiewał. Mimo tylu lat razem, dalej nie udało mi się go namówić, a ciekawość na temat tego, jak brzmi jego głos, z upływem lat tylko rośnie.

Reply
Krzysztof

Wymarzony prezent walentynkowy? Leśniczówka pośród karkonoskiej głuszy. Skryta pod puchową, śnieżną pierzyną. Zapach lasu sosnowego unoszący się w powietrzu. Łuna bijąca od kominka ogrzewającego chatę. Butelka wyśmienitej Palavy, rakvička i My! Po prostu idealnie!

Reply
Dorota

Mój wymarzony prezent walentynkowy to taki, który jest zrobiony własnoręcznie. Nie musi być idealny, drogi czy modny – najważniejsze, aby był od serca 🙂

Reply
M&M

W Walentynki chciałabym przede wszystkim spędzić każdą możliwą chwilę z moją Miłością. Skosztować wyjątkowości codzienności – wspólnego picia kawy pod kocem i smakowania domowego ciasta, rozmów i śmiechu, wspominania wspólnych przygód oglądając zdjęcia… Tego, co w pędzie codzienności staje się rarytasem 🙂 a wisienką na torcie byłoby zrobienie razem czegoś szalonego!

Reply
JoannaŚ

Mój prezent hmmm taki wymarzony na walentynki to, żebym wróciła do domu po pracy a tam było posprzątane, obiad ugotowany, pranie zrobione i wywieszone, ciepła kawka na stole, podnóżek przysunięty, mężulek obok mnie i spokój, błogi odpoczynek, laba, gnicie w fotelu 🙂 Ooo tak, choć raz nie przychodzić z pracy do pracy w domu, tylko usiąść i cieszyć się wspólną chwilą odpoczynku jak za czasów narzeczeństwa. Tak często ludzie wpadając w wir problemów, załatwień, spraw nie mają czasu i nie dostrzegają magii pobycia razem, trzymania się za rękę i pocałunku. W końcu zawsze jest na to czas, ale jak oglądam się wstecz to w tym podejściu minęły już 3 lata od ślubu. W walentynki chciałabym się odciąć od obowiązków, strapień i biegania za perfekcyjnością i ładem materialnym w naszym domu. W końcu Nasz dom to my, ludzie, nasze relacje i czas spędzany razem. Proszę o pilot z przyciskiem „pauza- czas na miłość” lub ” stop- bo życie i miłość Wam ucieka” 🙂

Reply
Magda

Mój wymarzony prezent na Walentynki to znalezienie w końcu miłości, tej drugiej połówki, z którą Świat byłby lepszy, cudowniejszy, z którą każdy dzień witałabym uśmiechem na twarzy i filiżanką pysznej kawy.

Reply
Dominika

Te walentynki będą dla mnie wyjątkowe, bo pierwszy raz spędzimy je we trójkę. Największym z moich marzeń byłyby bilety do Meksyku do zrealizowania kiedykolwiek. Tak, to bezsprzecznie moje największe marzenie. Póki co zupełnie nierealne, ale nadal największe 🙂

Reply
Przemysław

Kawy nie piję już od prawie roku. Mocno przesadzałem z wypitymi ilościami kawy więc zdecydowałem się całkowicie ją odstawić. I już jest ok. Moje zmagania z tym nałogiem opisałem na blogu. Ale jak widzę takie przepisy to chętnie bym złamał moją kawową abstynencję. 🙂

Reply
Agnieszka

Moim marzeniem jest wyjazd na Walentynki do Kenii, do miejsca gdzie Karen Blixen miała farmę u stóp gór Ngong… Tam sączyć aromatyczną kawę, wsłuchując się w rytm Afryki…

Reply
Aleksandra

Mój wymarzony prezent, ale nie na walentynki, bo tych nie obchodzę, to wizyta Marie Kondo. Próbuję ostatnio wdrożyć w życiu minimalizm, ale jest mi niesamowicie ciężko pozbyć się samodzielnie przedmiotów, które darzę sentymentem. A bez tego ciągle jestem w stanie zabałaganić odgruzowane mieszkanie 🙁 Mam za dużo przedmiotów i jakoś tak się rozpełzają.

Reply
Agnieszka

Jako niepoprawna kawoszka musiałam tu zajrzeć i przeczytać te przepisy! Kawy z szafranem jeszcze nie piłam – muszę zapisać, aby tę przyprawę kupić i spróbować!

Reply
Justyna

Wymarzony prezent? Erotyczne gadżety i cała noc dla nas 😀 Niestety, w walentynki mąż pracuje na nocną zmianę, więc nie ma na to szans. No i sobie nie pośpi, więc walentynkowa kawa od żony w termosie się przyda 😉 Brandy pominę, ale spróbuję Twojej wersji – będzie zaskoczony 🙂

Reply
Nina

” Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą”

Dla mnie najlepszym prezentem byłby przygotowany razem deser, który uwielbiamy oboje. Jako, że są Walentynki królowały by truskawki 🙂
Przygtowalibyśmy je w przepysznej tarcie na spodzie z oreo ułożone na kremowej masie śmietanowej z mascarpone, z niektórych zrobilibyśmy serduszka spinając wykałaczką obie połówki tworząc serca. Dodatkowo obok była by fontanna z płynną czekoladą do ich maczania, były by też piękne bukieciki zrobione z truskaweczek imitujące kwiaty róży.

Nina domusia@amorki.pl

Reply
Jolanta

Moim wymarzonym prezentem było by sam fakt , że pamiętał o mnie .
Samo zaproszenie na spacer , wspólna rozmowa oraz życzenia w zupełności by wystarczyły 🙂
Ale jak już mowa o prezencie … Myślę , że chciałabym dostać Misia z napisem ,, kocham Cię ” . Róże czerwoną Oraz Buziaka wspaniale wspólny spędzony dzień . 😉

Reply
Jolanta

Moim wymarzonym prezentem było by sam fakt , że pamiętał o mnie .
Samo zaproszenie na spacer , wspólna rozmowa oraz życzenia w zupełności by wystarczyły
Ale jak już mowa o prezencie … Myślę , że chciałabym dostać Misia z napisem ,, kocham Cię ” . Róże czerwoną Oraz Buziaka wspaniale wspólny spędzony dzień . 😉
e-mail: patryk.gralak9@wp.pl

Reply
Ania

Moim wymarzonym prezentem Walentynkowym jest pójście na strzelnice 😀 Od wielu miesięcy marze, żeby nauczyć się strzelać, ale przez natłok obowiązków nie mam na to kompletnie czasu. Trochę mówiłam o tym mojej połówce, ale jak to facet, póki nie powie się czegoś wprost to nie załapie. Mój oczywiście nie załapał. Chociaż i tak siedze na antybiotyku, ale na strzelnice doczołgałabym się nawet z gorączką 40 stopni. Rozpoczęcie nauki strzelania z moim chłopakiem, myślę że byłoby czymś wyjątkowym dla mnie. Jeszcze nigdy nie miałam za dobrych Walentynek. Więc jeśli on mnie tam nie zabierze, to pójdę sama i, i tak się nauczę strzelać. Co prawda jeszcze nie mam za bardzo pojęcia o broni, a tym bardziej o strzelaniu, ale z czasem wszystkiego się dowiem 😀

Reply
anook8

Ja zawsze daję wybór, a więc ja marzę o dalekiej podróży, obudzić się na przykład w tym dniu w całkiem innym świecie. Odległy kontynent z palmami przy plaży czy w domku na wodzie. To byłoby coś. Najpiękniejszy prezent w życiu, z większym poświęceniem, a serca nic by innego tak nie ucieszyło! Chciałabym taki podarunek, rozkruszyłby każdą część we mnie. Iść skoro świt w podróż przed siebie nie zważając na nic, nie pędząc, ale spokojnie spacerować będąc blisko natury. Marzę o masażu, który rozluźniłby moje ciało. O dłoniach, które rozgrzałyby moje uśpione komórki wewnątrz ciała, aby dostały więcej energii i niosły mnie niczym dziecko nigdy niezmęczone. Moim trzecim jeszcze pragnieniem jest bilet na koncert. Może Coldplay albo Opener? Na koncercie emocje są większe niż gdziekolwiek. Dźwięk przesiąka w nas samych, dotyka głębiej niż cokolwiek – naszej duszy i serca. Tam wszystko wydaje się jaśniejsze, piękniejsze i bardziej kolorowe, a my stajemy się bohaterami niczym w teledysku. W muzyce można się zatracić. Marzę o tym, o całym festiwalu, koncertach, stać pośród gwiazd i słuchać. Cieszyć się i wzruszać do ostatniej łzy i dźwięków gitar ze stojącymi obok nogami tego jedynego! Unieść się i zapomnieć o troskach w tłumie czując się najpiękniej.
To nie rzeczy materialne mogą być najpiękniejszym prezentem, ale chwile, do których pamięcią można wrócić i poczuć dreszcz… 🙂

Reply
Aneta

Tęsknię za romantyką, blaskiem świec i kulinarnymi doznaniami, które odbierają nam zmysły. Kolacja przy świecach w odpowiedniej oprawie to dla mnie najbardziej stylowy sposób uwodzenia! Przez żołądek do serca – to przysłowie nie tylko o mężczyznach – twardy facet, który stoi przy kuchni tworząc wyjątkowe dania, może podbić moje serce. Jem oczami – mój Mężczyzna powinien postarać się o coś więcej niż tylko zestaw smacznych dań: kieliszek szampana, który odpręży atmosferę, blask świec, który jest podstawą romantycznego nastroju, spokojną muzykę w tle. Nieodzowny element to również stylowa dekoracja na stole: Uwodzący Pan otrzyma ode mnie wysoką notę za świeże kwiaty i pierścienie do serwetek. Gotujący amant może poprzez odpowiedni wybór dań zaprezentować właściwy gust i udowodnić, że stać go na coś więcej niż tylko otworzenie paczki z ravioli. Program uwodzenie może zawierać owoce morza, które są afrodyzjakiem, oraz grzeszne desery, które spowodują, że taka łakomczuszka jak ja zacznie ulegle mruczeć. A więc jeśli po deserze będę siedziała z błogim uśmiechem na twarzy, będzie to oznaczało, że mój Pan nie popełnił żadnego błędu i może w myślach poklepać się po ramieniu, ciesząc się na ekscytujący digestif…..

Reply

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *